|
|
|||||||||
Part 2Dobra. Jestem again^^Przeszło mi trochę z tą jedynką, ale to chyba tylko dlatego, że po części o niej zapomniałam. Uhh może zacznę od rana. Jakoś ten dzień nie był dla mnie za ciekawy... Obudziłam się o 5.45 i poszłam zapytać ciotke czy mogę nie iść do szkoły. Klasa i tak dziś byłaby na dwóch godzinach no bo przecież wycieczka. Zaspana była bardzo ale się zgodziła. Poszłam więc spać i obudziłam się po 9.00. Ta udała strasznie zdziwioną dlaczego to ja w szkole nie jestem. śmieszne -.- Miałam jechać na 12.30 na rehabilitację, ale oczywiście przy moim szczęściu się spóźniłam i nie pojechałam. Naturalnie była przy tym sprzeczką z ciotką... Skoro już miałam przesiedzieć w domu (o mały włos a nie miałabym szlabanu na kompa) to wzięłam się za sprzątanie mojego pokoju. To ogromna sztuka żeby w ogóle otworzyć którąś z moich szafek... Mam `artystyczny nieład` jak ja to nazywam. W mniemaniu innych to po prostu istny burdel. Jak kto woli. I tak po pięciu minutach mi się odechciało i zostawiłam to tak jak jest. Włączyłam komputer i jakoś bawiłam się programami graficznymi. O 17 miała przyjechać babcia no to ogarnęłam ten pokój trochę i czekałam. Ok, przyjechała i jest cool. Niech będzie. Jutro ciotka jedzie do Warszawy, mam nadzieje, że na cały dzień. Trochę spokoju. Ja mam rehabilitację, na którą wartałoby już pojechać. Do szkoły i tak mam na 11.30 więc nie ma sensu tam iśc. Tylko później Bóg raczy wiedzieć ile ja będę miała zaległości. Co ja mam jeszcze do powiedzenia... aaa tak organizuję kurs tańca nowoczesnego... Jak ktoś chętny to do Radomia zapraszam heh ^^ Pobawiłam się troszke dziś w fotografa i mam nowe zdjęcia :) Jak ktoś chce mnie zobaczyć to pytać o mojego photobloga. Dobra. Mmniejsza o to. Rozmawiałam dzisiaj (przed chwilą) z moim byłym. Dobry chłopak z niego no ale cóż. Zranił więc z tego już raczej nici. Nieważne, Będę miała humor to opowiem. Yh tak samo...koleżanka na gg się raczyła odezwać po jakimś pół roku. Musiało jej sie konkretnie nudzic. Ale mniejszaaa... Dobra chyba czas wszystko poukładać. Brak metafory. Jak mogłam zapomnieć. -Dlaczego? -Nie wiem... -Dlaczego nie wiesz? -Dlaczego pytasz? -Nie wiem... *** Jak ktoś rozumie moje przesłanie to pisać w komentarzach, jak ktoś chce je zrozumieć to poprosić ładnie. Ja to wytłumaczę w parcie 3. A teraz narka. =*
Niezależna.! 4/10/2007 20:02:30 [Powrót] nie musisz... Twoja decyzja
|
odpuść sobie tą litość... ...księżniczka? -nie.! ...więc? -niezależna.! nieograniczona.! ... chcesz mnie poznać...? więc dotknij mojej duszy..., ona Ci zaśpiewa... jeśli poczuje Twoją siłę... bo razem z Tobą umierać nie będzie... back again??? 2007 zimne, szare liście, zmarli... szarość... i ciepło
Fucking love
Ci prawdziwi??? Graphic MySpace for: |
||||||||